Sesja gry RPG przeprowadzona na auli uniwersyteckiej z udziałem publiczności? Tak, to możliwe! Pionierami są Michał „Baniak” Bańka - youtuber, pedagog, influencer i Mistrz Gry, który od 2013 roku prowadzi największy w Polsce kanał filmowy na temat gier RPG oraz kadra Instytutu Socjologii Uniwersytetu Zielonogórskiego. Celem spotkania była nie tylko dobra zabawa, ale także pokazanie, że gry fabularne (RPG) to narzędzie doskonalenia umiejętności społecznych. Współorganizatorem wydarzenia był Oddział Zielonogórski Polskiego Towarzystwa Socjologicznego.
Pracownicy z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Zielonogórskiego postanowili zabrać studentów i kadrę Uniwersytetu Zielonogórskiego w świat gier RPG. A to za sprawą sesji RPG na żywo, podczas której wcielili się w postacie i realizowali misję w fikcyjnej rzeczywistości. Skąd wziął się pomysł na takie niecodziennie spotkanie w realiach akademickich? Jak tłumaczy dr Justyna Nyćkowiak, zastępca dyrektora Instytutu Socjologii Uniwersytetu Zielonogórskiego: - To spotkanie jest naturalną kontynuacją naszej współpracy z Michałem Bańką, która rozpoczęła się sesją RPG na żywo w Zakładzie Karnym w Krzywańcu. Badanie socjologiczne towarzyszące tamtej sesji zaowocowało wspólną publikacją Michała Bańki i dr Tomasza Kołodzieja z Instytutu Socjologii UZ – „Siła wyobraźni”. Książka opowiada o tym, w jaki sposób tego typu sesje RPG mogą wzmacniać kompetencje społeczne. A możemy tu wymienić: naukę współpracy, rozwiązywanie konfliktów, odnajdywanie się w nowych rolach. To jest doskonały przykład na to, jak nauka współpracuje ze sferą kultury, korzysta z potencjału narzędzi, które standardowo nie są wykorzystywane przez socjologię.
Jak praktycznie wygląda sesja gry RPG, tłumaczył Michał „Baniak” Bańka, Mistrz Gry, czyli narrator i twórca fikcyjnego świata, w którym odbywa się dana gra RPG: - Przenieśliśmy się w świat wyobraźni i narracji. Dokładniej mówiąc, był to świat pod koniec XXI wieku. Wymieszanie cyberpunka z Polską Rzeczpospolitą Ludową. Totalny misz-masz, połącznie powagi i humoru, tak aby wciągnąć naszych graczy. Ja jestem osobą prowadzącą – czyli mam przygotowany scenariusz, ale gracze muszą improwizować i odnajdywać się w przeróżnych sytuacjach. Ten scenariusz nie jest z góry założony jak w filmie czy sztuce teatralnej. Jako Mistrz Gry muszę reagować na to, co gracze wymyślą po drodze. Jest to taki teatr improwizacji.
Grze przyglądali się zaciekawieni widzowie. Była wśród nich Eleonora Kędzierska, studentka kierunku projektowanie społeczne: – Bardzo lubię gry RPG i zdarza mi się w nie grać. Dla mnie to swego rodzaju teatr, taka immersja, wczucie się. W grach RGP najbardziej lubię nieprzewidywalność tego wydarzenia, ponieważ 4-5 osób decyduje o losie swoich postaci i o tym, jak potoczy dalsza fabuła. Jest to strasznie ekscytujące.
Sesji uważnie przyglądał się również Jakub Glapiński, także student kierunku projektowanie społeczne: – Świat gier wideo, RPG, aktorstwo, to wszystko co mnie interesuje i w takim scenariuszu to wszystko się łączy. Jest to coś w rodzaju spektaklu teatralnego i gry w jednym. Zawsze chciałem uczestniczyć w czymś takim jako gracz, ale jeszcze nigdy nie miałem ku temu okazji. Jestem bardzo podekscytowany, widząc naszą kadrę w takim przedsięwzięciu.
